Autor: Dariusz Młynarczyk, Certyfikowany Terapeuta Konopny, plantator
To pytanie od początku zadaje mi wile osób — zarówno zdrowych które szukają profilaktyki, jak i pacjentów onkologicznych którzy przyszli do mnie z nadzieją. Odpowiem tak jak zawsze: szczerze, na podstawie tego co wiemy z badań naukowych i z praktyki terapeutycznej, bez obietnic których nikt nie może dawać i bez zamiatania tematu pod dywan tylko dlatego że jest trudny. Zarówno słychać o kolejnych osobach, które sięgały po konopie w trakcie leczenia raka. Jak i nadal lekarze i profesorzy mówili, że jest za mało badań potwierdzających.
Przełomowe odkrycie z San Francisco
Wszystko zaczęło się od współpracy dwóch naukowców z California Pacific Medical Center w San Francisco — Pierre’a Despreza i Seana McAllistera. Desprez przez dekady badał gen ID-1 — białko które działa jak przewodnik dla komórek nowotworowych, umożliwiając im inwazję tkanek i tworzenie przerzutów. McAllister z kolei badał wpływ kannabidiolu (CBD) na organizm człowieka.
Kiedy połączyli siły i umieścili CBD razem z komórkami zawierającymi wysoki poziom ID-1 w szalce Petriego, stało się coś nieoczekiwanego. CBD skutecznie “wyłączyło” gen ID-1. Komórki nowotworowe przestały się rozprzestrzeniać i wróciły do stanu normalnego.
“Zajęło nam to około 20 lat badań, ale jesteśmy bardzo podekscytowani” — powiedział Desprez. Wyniki opublikowano w 2007 roku, a od tego czasu zespół potwierdził działanie CBD zarówno w testach laboratoryjnych jak i na modelach zwierzęcych.
Na jakie nowotwory działa CBD?
Początkowo badacze skupiali się na raku piersi — jednym z najczęstszych i najbardziej agresywnych nowotworów u kobiet. Jednak z czasem okazało się że mechanizm wyciszania genu ID-1 działa szerzej. “Zaczęliśmy od raka piersi” — wyjaśnił Desprez — “ale CBD działa w wielu różnych przypadkach agresywnych nowotworów — mózgu, prostaty — wszędzie tam gdzie występuje wysoki poziom ID-1.”
Badania naukowe publikowane w kolejnych latach potwierdziły działanie kannabinoidów wobec wielu typów nowotworów. W skrócie — CBD wykazuje aktywność przeciwnowotworową poprzez kilka mechanizmów jednocześnie: hamowanie ekspresji genu ID-1 co zatrzymuje tworzenie przerzutów, indukcję apoptozy czyli naturalnej śmierci komórek nowotworowych, hamowanie angiogenezy czyli tworzenia nowych naczyń krwionośnych odżywiających guz, oraz hamowanie proliferacji czyli niekontrolowanego namnażania się komórek rakowych.
Badania potwierdziły obiecujące działanie CBD wobec raka piersi, raka prostaty, glejaka (nowotworu mózgu), raka płuca, raka jelita grubego, białaczki i chłoniaka oraz raka trzustki.
Ważne zastrzeżenia — nie ma cudów, jest nauka
Jako terapeuta konopny muszę powiedzieć wprost: na dzień dzisiejszy nie można twierdzić że CBD leczy nowotwory. Większość badań przeprowadzono na liniach komórkowych i modelach zwierzęcych. Badania kliniczne na ludziach są nadal w toku lub dopiero planowane.
Co więcej — CBD podawany w badaniach był często stosowany dożylnie lub w dawkach trudnych do osiągnięcia przez zwykłe suplementowanie olejkiem. Desprez sam zaznaczył że “nie jest możliwe dostarczenie odpowiedniej dawki kannabidiolu tylko paląc marihuanę.”
To nie znaczy że CBD jest bezużyteczne w kontekście onkologicznym. Wiele badań i relacji klinicznych potwierdza że CBD skutecznie łagodzi skutki uboczne chemioterapii i radioterapii — ból, nudności, bezsenność, lęk, utratę apetytu. Wspiera też osłabiony chorobą układ odpornościowy i może działać synergistycznie z lekami przeciwnowotworowymi wzmacniając ich działanie.
Moje doświadczenia z pracy terapeutycznej
W mojej praktyce miałem kontakt z osobami chorymi onkologicznie które stosowały CBD i CBG równolegle do leczenia konwencjonalnego. Żadna z tych osób nie rezygnowała z leczenia u lekarza onkologa — i bardzo dobrze. Natomiast relacjonowały że konopie pomagały im przetrwać trudny czas chemioterapii w lepszej kondycji fizycznej i psychicznej. Lepiej spały, mniej cierpiały z powodu bólu, zachowały apetyt.
Uważam że terapia konopna w kontekście onkologicznym jest wartościowym uzupełnieniem leczenia konwencjonalnego — nie jego zamiennikiem. I że każda osoba w takiej sytuacji powinna porozmawiać zarówno z onkologiem jak i z terapeutą konopnym który rozumie jak kannabinoidy działają w organizmie.
Co warto wiedzieć jeśli rozważasz CBD przy chorobie nowotworowej
Zawsze informuj onkologa że stosujesz CBD — kannabinoidy mogą wchodzić w interakcje z niektórymi lekami. Wybieraj pełne spektrum kannabinoidów (full spectrum) a nie izolat CBD — synergia wszystkich składników konopi daje lepsze efekty. Dawkowanie dobieraj indywidualnie z pomocą terapeuty konopnego — nie ma jednej uniwersalnej dawki. Nie rezygnuj z leczenia konwencjonalnego na rzecz samych konopi — terapia konopna wspiera, nie zastępuje medycyny.
Podsumowanie
Badania naukowe — w tym przełomowe odkrycia zespołu Despreza i McAllistera z California Pacific Medical Center w San Francisco — wskazują że kannabidiol (CBD) może hamować tworzenie przerzutów nowotworowych poprzez wyciszenie genu ID-1, indukować apoptozę komórek rakowych oraz spowalniać wzrost guzów w raku piersi, prostaty, mózgu, płuca i jelita grubego. Badania kliniczne na ludziach są nadal w toku i nie można obecnie twierdzić że CBD leczy raka. CBD wykazuje natomiast udokumentowane działanie łagodzące skutki uboczne chemioterapii i może synergistycznie wspierać leczenie onkologiczne. Osoby chore onkologicznie zainteresowane terapią konopną powinny skonsultować się zarówno z lekarzem prowadzącym jak i z Certyfikowanym Terapeutą Konopnym. Bezpłatne konsultacje udziela Dariusz Młynarczyk, Plantacja MARYA Kryształowice, tel. 694 888 511.
